niedziela, 28 stycznia 2024

Lalka

Witajcie Kochani! Ferie dobiegły końca, jutro wracam już do rzeczywistości. Nie ukrywam, że bardzo odpoczęłam, zregenerowałam siły i z przyjemnością rozpoczynam drugi semestr :). Moje wojaże zakończyły się dzisiaj zatem tak na szybciutko wpadam na bloga pokazując Wam skarpetkową laleczkę w wersji prostej. Nie ma dodatków (no może tylko koronkę na czapeczce...) kokardek, kryształków i kwiatów, które tak kocham. To klasyk uszyty z dziecięcych skarpet pięknie połyskujących w słońcu. Jak wiecie, zawsze zabieram w każdą podróż skarpeciaki tak więc laleczka miała sesję zdjęciową w bajecznej scenerii na krańcu świata, gdzie słońce zrównuje się z równikiem, a człowiek żyje w zgodzie z naturą szanując jej prawa...




Laleczkę posyłam na zabawę do Reni


Moi Drodzy ściskam Was mocno i idę rozpakowywać walizki, a tym którzy dopiero zaczynają ferie życzę miłego odpoczynku oraz chwili wytchnienia :).


Do zobaczenia,

Justyna

24 komentarze:

  1. Laleczka śliczna. Ferie na pewno udane. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, była super podróż a lalunia piekna jak zwykle, u nas ferie się rozpoczęły i jest jeden wnuk na feriach.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna laleczka i świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękno tkwi w prostocie... lala cudna... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prostota w najpiękniejszym wydaniu, przecudna laleczka Justynko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. no se puede ser más bonito! me encanta como te ha quedado
    Bsos

    OdpowiedzUsuń
  7. Laleczka jak zwykle śliczna i nawet nie wiesz jaką radochę mi sprawiłaś dołączają ją do mojej zabawy:) Justynko dziękuję za udział w zabawie, ale również za Twoje serducho i wsparcie Lili :) pozdrawiam serdecznie 😘💗💗😘

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądam, podziwiam i łapię te promyczki znad równika dla siebie. Cudne anioły! Ten aniołek na pierwszym i ten w sukni, na ostatnim:) Uściski Justynko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie Justynko że odpoczęłaś. Chyba każda rękodzielniczka zabiera coś w podróż bo niby się odpoczywa ale ręce muszą być zajęte. Fajny Twój kolejny skarpeciak, dla Ciebie to proste bo zrobiłaś ich już wiele, ale dla innych bardzo skomplikowane i na pewno takie fajne nie powstaną.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Powtórzę - jest urocza ta laleczka. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczny skarpeciaczek, Justysiu i prawdziwy a niego podróżnik.
    U mnie ferie właśnie się zaczęły.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przesłodka laleczka! Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  13. I'm glad you rested and enjoyed your vacation.
    I love your new sock doll.
    Hugs from Spain

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny maluszek. W prostocie siła. 😍 Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna laleczka, zresztą jak każda Twoja. U nas ferie w ostatnim terminie i powiem Ci, że denerwują mnie te zmienione terminy, ale z dwojga złego wolę ostatni niż pierwszy. Na szczęście mnie to już nie dotyczy;) Pozdrawiam Justynko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pieknie se wypoczęłaś! Owocnego drugiego półrocza i nie przepracuj się, skarpeciak śliczny !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie fajne maleństwo, słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A doll so sweet and lovely!
    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny maluszek... :) Super, że mógł z Tobą odbyć taką egzotyczną podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny maluszek Justynko. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna laleczka do przytulania. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna :) Podoba mi się kolorystyka!!!

    OdpowiedzUsuń

Moi Drodzy! Bardzo dziękuję Wam za obecność, a także każdy życzliwy komentarz, który sprawia mi ogromną radość oraz motywuje do dalszego blogowania i tworzenia :).