Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2024

Wiosenny zając

Witajcie Kochani po dłuższej przerwie :). U mnie wszystko dobrze, ale niestety na bloga nie mam ostatnio czasu. Nie chcę jednak całkowicie porzucać swojego twórczego kącika w wirtualnym świecie więc od czasu do czasu wpadnę pokazać Wam co ciekawego w mojej skarpetkowej pracowni powstaje :)). Dziś bardzo oryginalny zajączek :).






Moi Drodzy, przesyłam Wam serdeczne pozdrowienia, życzę udanego długiego weekendu i do zobaczenia :),


Justyna

niedziela, 23 kwietnia 2023

W wiosennym ogrodzie

Witajcie Kochani! Nareszcie zawitała piękna, słoneczna Wiosna, pełna zieleni i kwiatów :)). W moim  ogrodzie zakwitły już magnolie więc cieszę nimi oko, póki są :). 

Dzisiaj rano spotkałam pewnego malucha, który skrył się wśród trawy skąpanej rosą :).

To naprawdę malutki, dosyć zdziwiony,  a może i troszkę rozleniwiony zajączek :)). Żebyście mogli w pełni wyobrazić sobie jego wielkość spójrzcie na zdjęcia poniżej :)). Z przyjemnością sfotografował się z pewnym spokojnie spacerującym winniczkiem  :)).


Tego słodziaka ulepiłam z modeliny FIMO Soft, którą dostałam  w prezencie od wielkanocnego zająca :)). To moje pierwsze zetknięcie z tą masą plastyczną i wiecie co - jestem zachwycona! Każdy szczególik można precyzyjnie ulepić i ładnie wkomponować, a do tego po utwardzeniu robi się jedwabiście gładka co daje miłe uczucie w dłoniach. Myślę, że od czasu do czasu będę po Fimo sięgała. Jedyny jej minus - cena.

Jeszcze duuużo muszę nauczyć się jak w pełni wykorzystać jej potencjał, ale cieszę się, że mogłam spróbować, ponieważ do tej pory znałam tę modelinę tylko z oglądania zdjęć gotowych prac w internecie.



Zajączek wędruje  na zabawę Pascha 2022 -2023
a ja Moi Drodzy żegnam się z Wami zostawiając mnóstwo serdeczności i słonka 🌞.


Justyna

piątek, 31 marca 2023

Pastelowy zajączek. Pascha 2022 - 2023

Witajcie Kochani! Przede wszystkim bardzo dziękuję Wam za życzenia powrotu do zdrowia oraz uznanie dla wiosennego elfika :)). Cieszę się, że kolejna laleczka - zawieszka spodobała się. Dzisiaj z kolei będzie wielkanocnie, czyli tematyka znana na moim blogu i jak najbardziej na czasie.


Pamiętam jak ponad sześć lat temu zaczęłam szyć skarpeciaki. To było właśnie przed Wielkanocą. Nie przypuszczałam wówczas, że przypadkowa praca zrobiona dla młodszego synka, na przedszkolne potrzeby zapoczątkuje piękną pasję, która trwa do dziś. Kilka lat temu jedna z osób komentujących zadała mi pytanie: "Ciekawe kiedy Tobie się znudzi szycie ze skarpet?".  No cóż, to jedno z pytań pozostawione bez odpowiedzi... Mój skarpetkowy bzik trwa nadal i chociaż wydawałoby się, że już dużo wiem, umiem, że osiągnęłam pewien poziom twórczy to ciągle szukam nowych rozwiązań, próbuję, kombinuję. A dlaczego wspominam  o tym akurat teraz?  :) Powód jest jeden: zajączek z dzisiejszego posta, a dokładniej jego główka.


Ponownie troszkę cofnę się w czasie... Wiele lat temu zafascynowały mnie lalki waldorfskie - kiedyś nawet wspominałam o tym na blogu. Jak dla mnie to jedne z piękniejszych i ciekawszych lalek ręcznie robionych, oczywiście zaraz po skarpeciakach :)). Marzy mi się nawet kurs szycia i jestem na dobrej drodze do realizacji :). Nie zapeszam jednak, w swoim czasie pochwalę się na blogu :). 
Wrócę do naszego zajączka. Otóż szyjąc jego główkę częściowo wykorzystałam technikę stosowaną właśnie przy lalkach waldorfskich.


Nie wiem, czy na zdjęciu to widzicie, ale delikatnie zaznaczona jest część czołowa, nosowa, policzka (i nie chodzi mi o moje ulubione rumieńce) oraz żuchwa. W rzeczywistości dało to piękny efekt! Nieskromnie napiszę Wam, że jestem zachwycona, choć już widzę, że jeszcze można co nieco poprawić, ulepszyć :)).



Moje "szyciowe eksperymenty" nie ograniczyły się tylko do główki :). W dalszym ciągu kombinuję z zajęczymi uszami i tym razem prezentują się w wersji na zewnątrz, z dużymi kokardami :)).




Zajączka posyłam na zabawę Pascha 2022 -2023 .



Kochani, planowałam jeszcze wpaść na bloga przed świętami, ale już wiem, że nie dam rady. Po chorobie mam dużo zaległości zawodowych jak i tych domowych związanych głównie z przygotowaniami do Wielkanocy. Zatem już dziś pragnę złożyć Wam życzenia - przede wszystkim:

 Zdrowych, spokojnych, pełnych miłości, nadziei, optymizmu oraz   wiosennego ciepła Świąt Wielkanocnych! Życzę Wam również   wiary w lepsze jutro, wspaniałych chwil z Najbliższymi oraz   pokoju - tego w sercu jak i wokół nas. 

Justyna

czwartek, 23 lutego 2023

Czekając na Wiosnę. Pascha 2022-2023

Witajcie Kochani! Czy Wy również czekacie na Wiosnę? :) Ja bardzo! Brakuje mi zieleni, słońca, śpiewu ptaków, a przede wszystkim kwiatów, chociaż wczoraj na spacerze z psem zauważyłam przebiśniegi i maleńkie żółte krokusy :). Na razie poprawiam sobie nastrój i umilam czas oczekiwania szyjąc kolejne, radosne, wiosenne skarpeciaki :)). Poniższe zajączki to lutowa propozycja na zabawę Pascha 2022-2023.



Przyznam Wam się, że małego zająca uszyłam ponad pół roku temu, ale dopiero teraz wykończyłam dodatkami. Biedak, swoje musiał przeleżeć w pudełku :).





Czasami tak mam. Pojawia się pomysł, zaczynam tworzyć i wena zanika. Nie przejmuję się jednak takim stanem, ponieważ wiem, że on minie :). Poza tym nie szyję nigdy "na siłę" więc kilka skarpetkowych UFOKów mam jeszcze w pudełku. Czekają na swoją kolej :). 

Większy zajączek to z kolei mój najnowszy uszytek. W takiej wersji jeszcze nie było wielkanocnego  skarpeciaka.




I na koniec dwa zajączki razem - zdjęcie dla Małgosi do galerii :)).



Zmykam do szycia kolejnych lalek :).
Trzymajcie się  kochani zdrowo i do następnego spotkania,

Justyna


niedziela, 13 listopada 2022

Zakładka z zającem. Pascha 2022 - 2023

Witajcie Kochani! Zastanawiałam się co dzisiaj Wam pokazać, ponieważ kilka bożonarodzeniowych prac już czeka grzecznie w kolejce do publikacji :). Bałam się jednak, że magia zbliżających się świąt spowoduje, iż zapomnę o innych równie ważnych świętach, a co z kolei z nimi się wiąże w blogowym świecie - zabawa  Pascha 2022 - 2023, w której jak wiecie z ogromną przyjemnością biorę udział :)). 



Były już owieczki, zające, aniołki, jajka, ale nie było jeszcze wielkanocnej zakładki do książki :). Do jej zrobienia zainspirowała mnie pewna urocza serwetka z motywem zajęczej rodziny. Wybrałam jej fragment (mamę zajęczycę) i techniką decoupage ozdobiłam drewnianą zakładkę (to taka krótka informacja dla czytelników niezajmujących się rękodziełem).



Nie ukrywam, że trochę ją przerobiłam lub pisząc bardziej twórczo - pobawiłąm się farbami i mediami :)). Tło pocieniowałam farbami kredowymi, farbami do postarzeń, woskiem do złoceń.



Dół zakładki to mój malutki debiut, jeśli chodzi o domalowywanie tła roślinnego :)). Bałam się czy kwiatki, trawa i liście mi wyjdą identycznie jak na serwetce, ale chyba dałam radę :)). 



Boki z kolei to różne odcienie brązowej farby plus dużo złoceń. Starałam się uchwycić efekt na zdjęciach: 



Tył zakładki zdobi przede wszystkim kwiatowy motyw z szablonu, białe kropki, cieniowanie i przetarcia.


I na koniec jeszcze jedno ujęcie całości :).


Ech, trochę tęsknie za decu, dawno nic większego nie robiłam w tej technice... Muszę jakoś zmobilizować się, ponieważ pewna bożonarodzeniowa szkatułka chodzi mi po głowie od zeszłego roku.  Materiały mam tylko ciągle odkładam jej zrobienie "na później".

Do zobaczenia wkrótce, ściskam Was mocno 😘,
Justyna

czwartek, 8 września 2022

Pascha 2022-2023

Witajcie Kochani! To już prawie dwa tygodnie minęły od ostatniego wpisu, ale odkąd zaczął się nowy rok szkolny na nic nie mam czasu. Ciągle jestem w biegu, niedoczasie i czekam na chwile kiedy będzie spokojniej :)). Wiem, że obiecałam pokazać Wam dzisiaj moją ostatnią xxx pracę, ale niestety nie zrobiłam jeszcze zdjęć. Wybaczcie, obiecuję poprawę w kolejnym poście :)). A tymczasem na bloga wskoczy kolejny wielkanocny zajączek,  na zabawę Pascha 2022 - 2023.


Zdjęć jest tylko kilka, ponieważ skarpeciak był wyjątkowo oporny na pozowanie :))



Jutro już piątek, czyli weekendu początek :)). Jak ja się cieszę :)). W końcu usiądę na spokojnie przy komputerze, z herbatką w dłoni i odwiedzę wasze blogi :).


Do zobaczenia 😘, 

Justyna