Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dziecka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2024

Wakacyjne bałwany :)

Witajcie Kochani! Wakacje rozpoczęły się na dobre, a ja działam malarsko :).  Nie, nie chodzi mi o obrazy, lecz malowanie ścian :). Taki mam kaprys, a kto lepiej i dokładniej to zrobi jak nie rękodzielniczka? :) No, ale nie o moich malarskich poczynaniach dziś będzie tylko o bałwanach :).

Już kiedyś wspominałam Wam w jednym z postów, że na szycie bałwanków każda pora roku jest odpowiednia :). Zmienia się tylko ubiór białych milusińskich w zależności od pogody :). Poza tym skarpetkowe bałwanki (oprócz owieczek) to jedne z najbardziej uwielbianych przez dzieci skarpeciaków. Zawsze wzbudzają dużo pozytywnych emocji, a jedna z uczennic powiedziała mi kiedyś - te bałwanki są wręcz rozczulające i słodkie. Tak więc w minionym roku szkolnym uszyłam ich bardzo dużo, ale również przekazałam kilkanaście na akcje charytatywne, kiermasze oraz prowadziłam warsztaty dla dzieciaczków, podczas których maluchy poznały technikę ich wykonania :). Moja klasa przed wakacjami poprosiła mnie, żebyśmy w przyszłym roku szkolnym znowu uszyli skarpetkowe bałwanki tylko tym razem marzy im się wersja XXL. Oczywiście wyzwanie przyjęte, powoli zaczynam szukać największych rozmiarowo białych skarpet. Sama jestem ciekawa jak nam wyjdą ...? :))

Tymczasem na bloga wskakują dwa bałwanki uszyte dla wspaniałego rodzeństwa :).




Kochani życzę Wam bezpiecznych, cudownych, wspaniałych, pełnych odpoczynku wakacji! Ja już  odliczam dni do wyjazdu, ponieważ jak co roku odwiedzę swoje ukochane nadmorskie miejsce :).

Do zobaczenia 🌞,

Justyna


wtorek, 22 sierpnia 2023

Aniołek dla maluszka

Witajcie Kochani! Zgodnie z obietnicą dzisiaj będzie anielsko :)). Tego skarpetkowego skrzydlacza uszyłam dla pewnego maluszka, który niedawno przyszedł na świat :)). 

Uwielbiam szyć aniołki dla noworodków. Zawsze mnie to wzrusza i wyobrażam sobie jak skarpeciak wisi nad łóżeczkiem strzegąc maluszka :). 


Ten jest dla chłopczyka, co zapewne zauważyliście po kolorystyce, chociaż z tymi kolorami to nie taka oczywista sprawa :). Kiedyś róż przypisywany był chłopcom :). 



Jako mama zauważyłam, że z tym różowym dla chłopców to dziwna sprawa :))). Dla małych panów nie ma ubranek we wspomnianym kolorze, a dla nieco starszych już są różowe swetry, koszule, spodnie, bluzy itp. Hmm, czyżby z wiekiem i dojrzałością Panowie zaczynają doceniać magię różu? :))))) 


Kochani, bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i pozostawiane miłe słowa pod postami :). Życzę Wam spokojnej nocy i kolorowych snów :). U mnie burzowo i deszczowo, dlatego zapewne spać  nie mogę :).
Uściski 😚,

Justyna

sobota, 29 stycznia 2022

Powiew WIOSNY.

Witajcie Kochani! Za oknem deszczowo, wietrznie i szaro, ale u mnie zagości dziś namiastka Wiosny :))). To jedne z tych prac, które szyłam wcześniej, ale nie było okazji żeby przedstawić na blogu. Mam sporo takich zdjęć skarpeciaków i w najbliższym czasie zamierzam w końcu Wam je pokazać.  Obiecałam sobie, że do wakacji wszystkie zaległości wskoczą na bloga :).  

Na początek anielica w eleganckim wydaniu, którą uszyłam dla prawdziwego Anioła - osoby o wielkim sercu, o czym przekonałam się wiele razy 💗.


I tradycyjnie kilka różnych ujęć :)).






Aniołek ma błękitną tiulową halkę, przez co spódnica tak ładnie się układa :). Nie widać jej w pozycji stojącej, więc poniżej zdjęcie z innego ujęcia :)


Uwielbiam tego aniołka!! To jeden z moich ukochanych spersonalizowanych skarpeciaków i cieszę się, że trafił w dobre ręce :)).


Kolejne dwa skarpeciaki to spodenkowce - cały czas uwielbiam je szyć, chociaż w najnowszych uszytkach częściej pojawiają się spódniczki :).

Maluszek ze zdjęcia poniżej to laleczka zawieszka, którą uszyłam jako dodatek do prezentu z okazji niedawno obchodzonego Dnia Babci i Dziadka. 



Ten z kolei to prezent dla wnusi od kochających Dziadków :)). Jest zawieszką i z tego co wiem pięknie zdobi dziecięcy pokoik :).



Kochani dziś więcej zdjęć niż pisania, ponieważ wena mnie opuściła. W końcu zaczęły się u nas ferie i razem ze swoją weną na dwa tygodnie znikam :). Potrzebuję resetu. Wrócę do Was w Walentynki, ale przygotowałam pewnego posta, który opublikuje się automatycznie :))). Nie mogłam go pominąć tego konkretnego dnia :))). 

Trzymajcie się zdrowo, do zobaczenia :)

Justyna





wtorek, 2 listopada 2021

Retro skarpecianka i podsumowanie jesiennej wymianki zakładkowej :).

Witajcie Kochani! Piękna, złota jesień chyba już odchodzi. U mnie od kilku dni każdego ranka witają przymrozki. Czas zatem pomalutku myśleć nad zimową garderobą i co ważniejsze o świątecznych dekoracjach. Jednak zanim bożonarodzeniowy klimat zagości na dobre u mnie na blogu pokażę Wam jeszcze w kolejnych postach kilka prac powstałych w minionym czasie :). Na początek mała skarpetkowa laleczka w stylu retro.


O jej uszycie poprosiła mnie pewna kochająca babcia - Bogusia, a skarpecianka miała być prezentem dla jej malutkiej wnusi jako dodatek do retro wózeczka :)). Laleczka nie ma dodatków ani innych wystających elementów, ponieważ docelowo będzie laleczką do zabawy :). Szyjąc takie skarpecianki trzeba mieć przede wszystkim na uwadze bezpieczeństwo maluszka. Minimalizm jest wręcz wskazany :).


Laleczka ma długie, kręcone włosy, które można czesać, a także układać z nich różne fryzury :).


Całość uzupełnia różowa kokarda i co najważniejsze  - wyszyta na sweterku cieniowaną muliną literka "S" od imienia dziewczynki :). Uwielbiam spersonalizowane lalki tworzyć! Bogusiu kochana, bardzo dziękuję za zaufanie i możliwość uszycia tak wyjątkowej laleczki 💖!

Przejdę teraz do drugiej części posta...

Dziewczyny, moje kochane kobitki - bardzo Wam dziękuję, że zgłosiłyście się do zabawy :)). Móc organizować dla Was wymiankę to czysta przyjemność :). Mam nadzieję, że dobrze się bawiłyście i sprawiła Wam ona dużo radości :)). Widząc po zdjęciach, które do mnie przesłałyście same piękne prace powstały co mnie ogromnie cieszy :). Każda z nas miała inny pomysł na zakładkę, ale wszystkie zachwycają! Tak jak my jesteśmy różne, tak różne jest nasze rękodzieło oraz techniki, w których tworzymy. I to jest piękne 💗. 

Poniżej mała galeria podsumowująca naszą jesienną wymiankę zakładkową :).

 Bogusia M do  przystan Miryam

przystan Miryam do ewinka Nowa

ewinka Nowa do Czarna Dama

Czarna Dama do Justyna K

Justyna K do karolina

karolina do Wielkie Małe Pasje

Wielkie Małe Pasje do  Zaklęta Igiełka 


Zaklęta Igiełka do kicikicitata

kicikicitata do  Leacathy 


Leacathy do Paniuśka

Paniuśka do Aga S

Aga S do Tesa57


Tesa57 do Bogusia M


Jeszcze raz bardzo dziękuję Uczestniczkom zabawy :)). Dziewczyny posyłam Wam mnóstwo 💗.  

Ściskam Was mocno, z całego serca dziękuję za odwiedziny i witam serdecznie nowych Czytelników. Cieszę się, że jesteście 💗.


Trzymajcie się zdrowo,

Justyna



poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Księżniczka Pelargonia :)

Witajcie Kochani! Były u mnie ostatnio wrotyczowe, różane i wiosenne anioły więc czas na prawdziwą księżniczkę wśród letnich kwiatów w ogrodzie mojej mamci - słodką, delikatną Pelargonię :)).



Każdego roku są tak piękne, że skradają serce wszystkich, którzy mają przyjemność je zobaczyć :). To właśnie cudne, intensywne kolory pelargonii zainspirowały mnie do uszycia kolejnego aniołka, który pofrunął do dwóch malutkich księżniczek jako dekoracja pokoju :)).


Pamiętam, że swego czasu najpiękniejsze kwiaty miała moja babcia. Kiedyś zapytałam się jak o nie dba, że są tak bujne, a babcia odpowiedziała mi krótko: "Jak kwiaty się kocha to one to czują. I trzeba z nimi rozmawiać". I wiecie co, coś w tym jest...




Niestety babci już z nami nie ma, a obecnie najpiękniejsze kwiaty w ogrodzie jak i w domu ma moja mamcia i brat. Normalnie jak w ogrodzie botanicznym jest u nich! Kiedy mi jakiś kwiatek choruje zawożę go do nich. Kilka tygodni i roślinka znów zdrowa, piękna :). 


Jak przystało na kwiatową księżniczkę aniołek ma dużo świecidełek, przez co pięknie w słońcu się błyszczy :)).



Błyszcząca jest również halka, ponieważ uszyłam ją z brokatowego tiulu. Poniżej zdjęcie niczym słynna fotografia Marilyn Monroe :))). Tylko coś podmuch był mniejszy :)))). 


Ciepłe, słoneczne dni dobiegają końca więc i czas letnich kwiatów się kończy. Troszkę szkoda, ale nie smucę się, ponieważ królować zaczną moje ukochane wrzosy :))).

Kochani, jeżeli lubicie błysk, świecidełka i brokat to najnowsze Wyzwanie w Szufladzie jest idealne dla Was :)). W tym miesiącu inspiruje nas BROKAT :)).


Żegnam się z Wami i życzę udanego tygodnia :)).

Justyna