Witajcie Kochani majowo! :) Po serii zajączków dziś chciałabym wrócić do moich ukochanych aniołów oczywiście w wersji skarpetkowej :)). Kwiatowy anioł to moja najnowsza praca, a szyjąc go inspirowałam się własną pracą sprzed kilku lat.
czwartek, 4 maja 2023
Kwiatowy anioł
środa, 15 marca 2023
Oznaki wiosny - krokusy.
Witajcie Kochani! Wiosna zbliża się wielkimi krokami i cieszy mnie to ogromnie :). Pośród wielu jej oznak pojawiły się już moje ulubione krokusy. To drugie kwiaty (pierwsze są wrzosy), na które czekam z utęsknieniem i na punkcie których mam bzika :). Niestety cieszą oko przez krótko więc jak co roku tworzę swoją własną krokusową interpretację, która w moim twórczym świecie jest w wersji skarpetkowej :)).
wtorek, 2 sierpnia 2022
Dziewczynka z chustą
Witajcie Kochani! Dziękuję z całego serca za tyle pięknych słów pod morskim wiankiem z syrenką. Cieszę się bardzo, że spodobał się Wam 💗. Pod koniec posta zapytałam się również czy domyślacie się, z czego zrobiłam imitację sieci? :) Trafiła Ania i Agatka - tak, to fragment sznurka wędliniarskiego, mojego nowego rękodzielniczego odkrycia :). A jeśli ktoś chciałby jeszcze zobaczyć morski wianek z syrenką to zapraszam na post TUTAJ.
A dziś pokażę Wam Moi Drodzy pewną delikatną, skarpetkową damę, szytą w zeszłym roku. Jakoś umknęło mi jej pokazanie wcześniej...
Uwielbiam chusty, a im większa, tym dla mnie lepiej. Nie tylko sprawdzają się otulając szyję, ale również i ramiona. Chociaż kilka razy widziałam na plaży przewiązane jak pareo.
Podobają mi się chusty ręcznie dziergane, ale również te folkowe z różnych stron świata. Każda jest piękna, oryginalna i jedyna w swoim rodzaju :). Od bardzo dawna mam pewne chustowe marzenie... Wierzę, że spełni się. Musi tylko wojna w Ukrainie się skończyć ...
Motyw chusty bardzo często pojawia się u moich lalek i z tego co pamiętam kilka lat temu pisałam Wam, dlaczego tak bardzo je lubię :). Dla przypomnienia - chusty nosiła moja kochana praprababcia Marcysia, prababcia Antosia nie rozstawała się z nimi, ale również ja jako malutka dziewczynka miałam ich całą kolekcję dzięki mojej mamci :).
Są idealnym dodatkiem do ubrania praktycznie o każdej porze roku. Wiosną czy latem prezentują się w delikatnych, pastelowych kolorkach o ażurowych splotach, a jesienią oraz zimą królują te z miękkiej wełny o bardziej zwartych wzorach. Chusty mogą również mieć elegancki wymiar i wówczas sprawdzą się jako dodatek do weselnych, komunijnych, a nawet i sylwestrowych kreacji :).
Chustę otulającą moją lalkę wykonałam z lnu o cudownym żółtym odcieniu.
Swego czasu dużo chust zrobiłam również na szydełku. Mam zaczętą jeszcze jedną, ale jakoś nie mogę zmobilizować się by dokończyć.
A Wy Moi Drodzy lubicie chusty? :)
Ściskam Was mocno i do zobaczenia :).
Justyna 💙💛
💗💗💗
Pochwalę się jeszcze jaki prezent zrobiła mi Izunia z bloga Rękodzieło przy kawie 💗.
Napisałam do Izuni maila z pytaniem i jednocześnie prośbą czy w jej pięknych, malowniczych regionach jest jeszcze zboże, a konkretniej kłosy zbóż, które mogłaby mi podesłać do moich prac :). Ku mej radości były, a paczuszka przyszła ogromna! Izunia nie tylko wysłała mi kłosy zbóż, które już niebawem wskoczą do moich robótek, ale na samym dnie pudełka, w teczce był wyjątkowy prezent. Wzruszyłam się ogromnie! Specjalnie dla mnie Izunia namalowała cudowną, piękną, pełną ciepła, delikatności i miłości Maryjkę.
Do tego moją patronkę św. Justynę z Padwy, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia,
a także cudownego wymownego anioła z sercami!
Była jeszcze śliczna zakładka z makami malowana akwarelami.
Jestem ogromną fanką Izuni prac więc nawet nie potrafię wyrazić słowami jak wielką radość mi tym gestem sprawiła. Obrazki niedługo trafią do oprawy, a Tobie Izuniu jeszcze raz bardzo dziękuję kochana 💗.
💗💗💗
sobota, 11 czerwca 2022
Wiosenny aniołek
Witajcie Kochani! Obiecałam, że w kolejnym wpisie pojawi się skarpeciak i słowa dotrzymuję :)). Dawno nie pokazywałam Wam aniołków, a cały czas szyję ich najwięcej :). Z racji pięknej, słonecznej aury powstają skarpetkowe skrzydlacze w wersji wiosenno - letniej :)). Jak widać mój twórczy warsztat funkcjonuje w rytm pór roku i wiecie co - podoba mi się to :)).
środa, 4 maja 2022
Różowy wianek
Witajcie Kochani! Jak po majówce? :) U mnie jest jeszcze małe rozleniwienie :). Nie ukrywam, że czekam na piątek i kolejny weekend, choć niestety nie tak długi. Zaczęłam również wielkie odliczanie do końca roku szkolnego... Coraz piękniejsza pogoda, a przede wszystkim ogrzewające słonko wywołało we mnie tęsknotę za wakacjami :))). To również czas na aktywność poza domem zatem na robótki będę miała mniej czasu, ale nie martwię się - co roku tak jest :))).
To nie koniec kwiatowych wianków :). Bardzo lubię je robić, ponieważ są dla mnie świetną odskocznią od szycia. Troszkę ich już zrobiłam, a można wszystkie zobaczyć pod etykietą wianek i wianuszek :)).
Kochani życzę Wam udanego tygodnia, pełnego słońca i pozytywnych myśli!😘
Justyna 💙💛
PS. Mocno trzymam kciuki za wszystkich tegorocznych maturzystów! :)
wtorek, 19 kwietnia 2022
Żonkile.
Kochani, dzisiejszy post pozwolę sobie zacząć od zdjęcia pięknych żonkili z ogródka mojej mamci. Nie jest to przypadkowe...
Dokładnie 79 lat temu, 19.04.1943 w warszawskim getcie wybuchło powstanie, a więcej na ten temat przeczytacie, chociażby na stronie Muzeum Historii Żydów Polski. Ja skupię się na żonkilach.
Dziś w całej Warszawie - moim kochanym mieście, wolontariusze i wolontariuszki rozdają przechodniom papierowe żonkile. Przygotowano 368 tysięcy kwiatów, ponieważ tylu żydowskich mieszkańców miała Warszawa przed wybuchem II wojny światowej. Wielu moich znajomych spoza Warszawy pyta się, dlaczego akurat żonkile?
Te cudne żółte, wiosenne kwiaty to nie tylko symbol pamięci, szacunku i nadziei, ale również łączy się je z postacią Marka Edelmana - ostatniego przywódcy Żydowskiej Organizacji Bojowej, który w każdą rocznicę wybuchu powstania otrzymywał od anonimowej osoby właśnie żonkile. Niejednokrotnie również sam Edelman składał żółte kwiaty (w tym żonkile) pod pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie.
O historii warto pamiętać by wyciągnąć wnioski na przyszłość i nie dopuścić aby kiedykolwiek "człowiek człowiekowi zgotował taki los". Niestety to tylko piękne życzenie ...
Dzisiejszego aniołka z jakże symbolicznymi żonkilami w tle dedykuję wszystkim tym którzy doświadczają bólu, cierpienia, dyskryminacji i nienawiści wskutek wojennych działań wyjątkowo okrutnego agresora. Wierzę również, że po mroku przyjdzie jasność.


















































