Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bollywood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bollywood. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 marca 2020

Skarpetkowa Tancerka Bollywood

Witajcie Kochani!  Tak naprawdę chciałam zatytułować dzisiejszego posta „SEXY”, ale stwierdziłam, że jeszcze blogger mnie zablokuje za użycie nieodpowiedniego słowa w tytule :)))). Jednak jak patrzę na tę lalkę to tylko SEXY siedzi mi w głowie :))). Oto ONA - lalka, jakiej jeszcze nie było u mnie na blogu: 

SKARPETKOWA TANCERKA BOLLYWOOD:


Jak to u mnie zazwyczaj bywa, pomysły na kolejne prace kiełkują w nocy kiedy spać nie mogę lub podczas prasowania :)))). Tak było również w przypadku tej lalki. Prasuję, myślę, prasuje, myślę i nagle ... w głowie pojawił się projekt. Jak nie trudno się domyślić domowe obowiązki odłożyłam i poszłam do pudła szukać idealnych skarpet na ciałko :)). Przypomniałam sobie, że mam jedne jedyne w idealnym kolorze beżu (zbliżonym do karnacji tancerek Bollywood), które dwa lata czekały na okazję :)). Nie pamiętam, kiedy odczuwałam tak ogromne podekscytowanie i swoistego rodzaju twórcze podniecenie podczas szycia skarpeciaków :))).


Lalka wywołała spore zamieszanie wśród moich domowników, a ich pierwsze reakcje na jej widok były bezcenne! Mąż - „Ona ma pępek, wow fajny”, nastoletni syn - „Oooo ma pępek i cyc...i, ale czemu takie małe?”, młodszy syn - „Mamusiu ona jest piękna i ile ma kryształków!! Proszę nigdy jej nie sprzedawaj" :))). Tak, moi mężczyźni ... teraz już wiem co siedzi im w głowie ... zresztą adekwatnie do wieku :)))).


A ja wciąż nie mogę nadziwić się, jakie niesamowite możliwości dają skarpety :)). Jednego dnia leżą zapomniane w pudle, takie nijakie, beżowe, a za jakiś czas przeistaczają się w sexy tancerkę Bollywood :)).  




Najwięcej kłopotów przysporzył mi strój. Zainspirowałam się zatem filmikami rodem z Bollywood i wyruszyłam na poszukiwanie idealnej tkaniny na spódnicę. Znalazłam w jednym sklepie z drogimi tkaninami, do którego rzadko zaglądam. Ale jak zobaczyłam ten cudowny, gruby, mieniący żakard  - made in Italy  - to i na cenę przymknęłam oko :)). Warto było, ponieważ w rzeczywistości jest jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach.




Zaszalałam jeśli chodzi o tył kreacji :))). Jest przede wszystkim błysk - aż razi w oczy :))). Ale taki właśnie jest styl Bollywood :)).



Laleczka jest duża, ma ponad 30 cm wysokości i kiedy skończyłam ją szyć ogarnął mnie smutek, że to już koniec :(. Uwielbiam ten etap wstępny kiedy najpierw rodzi się pomysł, później dojrzewa, następnie to całe zamieszanie z szukaniem odpowiednich skarpet, dodatków, wykańczanie 💗. I ta ogromna satysfakcja, że powstało coś nowego :))).


Laleczka jest inspiracją w naszym najnowszym Wyzwaniu Szuflady - Bollywood. Jeżeli macie ochotę wspólnie z nami pobawić się i poczuć magię intensywnych kolorów to serdecznie zapraszam :)). 


Moi Drodzy, dziękuje Wam bardzo za miłe komentarze pod skarpetkową pisanką :))). Powstały już kolejne w różnych wersjach kolorystycznych, rozkręciłam się z produkcją jajek na dobre :)). Dziękuję Wam również za odwiedziny i witam serdecznie nowych Obserwatorów 💗 bloga. Ciesze się, że jesteście ze mną! Im nas więcej, tym raźniej i weselej, a ja mam dalszą motywację aby być tutaj z Wami 💗. Kochani, pomalutku dobiega również końca moje urodzinowe CANDY. W następnym poście ogłoszę jego wyniki :). 


Ściskam Was mocno i życzę miłej niedzieli :)). 
W końcu mamy marzec 🥀🌞🥀!

Justyna