Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łąka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łąka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 czerwca 2021

Letnia myszka

Witajcie Kochani wakacyjnie! Po wczorajszym pełnym emocji i wzruszeń dniu czas zacząć WAKACJE :))). Każdego roku czekam na nie z utęsknieniem, ale tym razem szczególnie wyczekiwałam :))). To był wyjątkowo ciężki rok szkolny i dobrze, że już się skończył. Wielkie odliczanie do urlopu i pełnego resetu rozpoczęte :)). Nie wiem co będzie na jesień zatem w pełni pragnę wykorzystać te dwa luźniejsze miesiące. 


Swój wakacyjny okres blogowania rozpoczynam od pokazania Wam Moi Drodzy pewnej pastelowej, cukierkowej, malutkiej myszki :)). Jak wiecie uwielbiam szyć te gryzonie, ale w takim wydaniu jeszcze ich nie było :). To taki mój delikatny kolorystycznie mysi debiut :).


Ciałko uszyłam ze skarpet niemowlęcych w rozmiarze 11-15, natomiast ubranko jest kombinacją przeróżnych pastelowych wariacji :). Nie mogłam zdecydować się na jeden kolorek zatem mysia ma stylizację niczym lukier na babeczce :)).  Albo jak lody smakowe by bardziej pasowało do wakacyjnego szaleństwa :).


Lato to czas kiedy słońce mocno grzeje więc nakrycie głowy jest obowiązkowe - u mojej myszki w postaci cienkiej, bawełnianej chustki w kolorze miętowym :).



Ogonek uszyłam z filcu, a końcówkę delikatnie pocieniowałam (mam nadzieję, że widać na zdjęciu).


Ciekawa jestem czy w takim wydaniu myszka podoba Wam się :). Mam jeszcze jedną do pokazania, ale wskoczy na bloga później :). 


Pastelową myszkę posyłam na zabawę do Art Piaskownicy


Kochani życzę Wam spokojnych, udanych, zdrowych wakacji. I oczywiście bezpiecznych!! Ostatnio pogoda szaleje zatem tym bardziej uważajcie. Kilka dni temu takie piękne bąbelkowe chmury mogłam podziwiać na moim niebie, później niestety było już burzowo.


Dziś żegnam się już z Wami posyłając mnóstwo wakacyjnych uścisków :). 


Justyna



niedziela, 30 czerwca 2019

Pewna Pszczoła

Kocham pszczoły! To jedne z moich ulubionych owadów i chociaż one nie zdają sobie z tego sprawy  (a może zdają?) to bardzo pomagają przyrodzie i nam ludziom. Szkoda, że my nie myślimy o nich i  w okresie kwitnięcia roślin stosuje się pestycydy, przez które pszczoły wymierają 😟. Nie wiem dlaczego, ale ludzie mają tendencje do niszczenia środowiska, a przecież to ono zapewnia nam życie i funkcjonowanie. Na szczęście moja skarpetkowa Pszczółka Księżniczka jest bezpieczna i trafiła do kochającego ją domku 😊.


A miód? Lubicie go? Ja uwielbiam 😋!!! Pamiętam jak byłam mała to nie mogłam doczekać się wyjazdu do babci - zawsze czekał na mnie słoiczek, pysznego zielonego miodu przywiezionego z Bieszczad. Uwielbiałam go!!! Zjadałam go w dwa dni. Zresztą to jeden ze smaków mojego dzieciństwa, a miłość do zjadania miodu pozostała do dziś.


Niektórzy uważają, że miód to płynne złoto i skarb dla naszego zdrowia bowiem wpływa pozytywnie na nasz organizm min. regeneruje skórę, wspomaga układ krążenia i walkę  z przeziębieniem. Jest cennym źródłem witaminy A, B2, PP, a także żelaza, wapnia, magnezu i fosforu. Poza tym miód charakteryzuje się silnym działaniem  przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym.


Istnieje wiele rodzaju miodu, ale najbardziej popularny to miód - spadziowy, lipowy, gryczany, wielokwiatowy. Ja uwielbiam wszystkie i u mnie  w kuchni znajdziecie kilka słoiczków. W zależności od nastroju i potrzeby po taki sięgam 😊. Pamiętajcie, aby kupować miód najlepiej od pszczelarzy lub z innego sprawdzonego źródła! Niestety wiele miodów „sklepowych” jest z dodatkiem chemii by pięknie wyglądały, kusiły barwą i konsystencją oraz są mieszanką miodów nie tylko z UE, ale również Chin lub Indii. A przecież nie o to chodzi 😟 . Kochani uważajcie co kupujecie.


Jedyny minus miodu jest taki, iż może uczulać oraz ma wysoki indeks glikemiczny. Chociaż mój Teść twierdzi, że  „coś, co pochodzi od natury nie może szkodzić". W każdym razie, jeżeli chorujecie na cukrzycę to lepiej uważajcie lub zapytajcie lekarza, czy możecie troszkę miodku zjeść.


Kochani i jeszcze jedna bardzo ważna miodowa kwestia - aby miód zachował swoje właściwości odżywcze nie może być podgrzewany ani podawany z gorącymi potrawami; jeśli dodajemy do herbaty to do letniej!


Na koniec podam Wam jeszcze mój ulubiony przepis na serwowanie miodu, który dostałam kilka lat temu od dietetyczki. Potrzebny nam będzie: biały twaróg, jogurt naturalny, miód, opcjonalnie suszone śliwki. Twaróg rozgniatamy w miseczce widelcem, dodajemy  jogurt naturalny, aby składniki połączyły się, a na sam koniec dokładamy miód (ilość zależy od Was) i pokrojone w drobne kawałki suszone śliwki (3-4 sztuki). Wszystko ponownie zagniatamy i mieszamy. Smacznego 😊.




Ściskam Was mocno i bardzo dziękuje za odwiedziny oraz ciepłe, życzliwe komentarze 💓.
Trzymajcie się w te upały! Lato nam się rozkręca 🌞

Justyna