Witajcie Kochani! Na początku pragnę Wam z całego serca podziękować za komentarze i słowa wsparcia 💓. To dla mnie dużo znaczy i jeszcze raz dziękuję!!!! Kiedy piszę tego posta, u nas w Warszawie właśnie prószy śnieg - pierwszy, delikatny śnieżek ❄❆. Radość moich dzieci bezcenna, bo jak stwierdził młodszy synek "niedługo przyjdzie Mikołaj". Zresztą ja również lubię śnieg... dopóki nie stanie się chlapą 😄.
I chociaż za oknem zimowa aura, a nie jesienna to u mnie będzie dzisiaj różowo i słodko, bo taki aniołek miał właśnie być 😊. O jego uszycie poprosiła mnie pewna starsza Pani, która jak się okazało wraz ze swoją córką śledzi mojego bloga. Spośród wszystkich lalek jakie uszyłam najbardziej spodobał jej się mój Różany Anioł (TUTAJ) i poprosiła mnie o uszycie podobnego. Dostałam całkowicie wolną rękę jeżeli chodzi o dobór dodatków i całokształt, ale miał być słodki i różowy!
I wiecie co, jak go już uszyłam naszła mnie refleksja: Co z tym różowym jest nie tak, że wzbudza niekiedy tyle negatywnych emocji ? I doszłam do wniosku, że często kierujemy się stereotypami i błędnym wyobrażeniem zarówno samej barwy jak i osób lubiących ten kolor. Najpopularniejsze stereotypy dotyczące różu to: jest to kolor tylko dla małych dziewczynek, bajkowych księżniczek, głupiutkich blondynek ubierających się tylko na różowo, osób infantylnych, niedojrzałych, słodkich i tępych. Brutalne, ale prawdziwe. Tak niektórzy postrzegają ten kolor i przez pryzmat swoich stereotypów szufladkują wszystkie osoby lubiące ten kolor. A ja znam mnóstwo wspaniałych, silnych, błyskotliwych i inteligentnych kobiet, które w swojej szafie mają róż 😊.
Jak wiecie uwielbiam kolory i u mnie na blogu jest dość kolorowo 🌈. Uważam, że każdy kolor jest piękny, każdy występuje w przyrodzie i jeśli potrafimy go zestawić z innymi barwami to efekt może być powalający. Świat barw jest niesamowity i od dawna mnie fascynuje! W zależności w jaki sposób zestawimy kolory taki efekt uzyskamy. Weźmy róż - jeżeli ubierzemy różową bluzkę, różowe spodnie lub nawet dżinsy, do tego białe buty, ostry makijaż i neonowe paznokcie to nie oszukujmy się, będziemy wyglądać kiczowato. Z drugiej strony jeżeli tą samą bluzkę zestawimy z dobrze skrojonymi, eleganckimi granatowymi spodniami, fajną marynarką, czarnymi lakierkami i naturalnym makijażem to uzyskamy pełną elegancje i biznesowy look 😊. Problem często tkwi w tym, że boimy się kolorów, nie wiemy jak je łączyć i dlatego ostatecznie wybieramy barwy ciemne błędnie uważając, że są "bezpieczne". A niestety nadmiar ciemnego koloru często postarza, dodaje powagi, troszkę nasz wizerunek staje się smutny i szary. Oczywiście nie piszę o tzw. dress code, bo to już zupełnie inna kwestia i wiadomo jeśli obowiązuje w danym zawodzie lub sytuacji to musimy się dostosować!
O barwach, ich znaczeniu, łączeniu mogłabym Wam godzinami pisać bo psychologia kolorów interesuje mnie od wielu lat. Brałam nawet udział w warsztatach poświęconych znaczeniu i interpretacji kolorów. I jako ciekawostkę napiszę Wam Moi Drodzy, że wbrew stereotypom kolor różowy przypisuje się osobom kochającym, wrażliwym, uczuciowym, to kolor symbolizujący min. kobiecość, delikatność, a w Japonii kojarzony jest z życiem i dobrym zdrowiem (za sprawą kwitnących wiśni). Różne odcienie różu łączymy z różnymi barwami i tutaj odsyłam Was do fajnego artykułu KLIK, gdzie dowiecie się jak nosząc różowe ubrania wyglądać super i elegancko, a nie kiczowato 😉.
Kochani nie bójcie się kolorów i łączenia ich. Paleta barw jest tak bogata, że każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż wiem iż jest to trudne bo mamy swoje ulubione kolorki i przyzwyczajenia. Jedno jest pewne nie ma takiego określenia jak "Jestem za stara/stary na ten kolor" . Każdy kolor pasuje w każdym wieku, trzeba wybrać tylko odpowiednią tonację i umiejętnie połączyć z pozostałą częścią ubrania 😊. Poniżej pokażę Wam przykładowe odcienie różu:
| Źródło zdjęcia TUTAJ |
A jeżeli jesteście ciekawi jak ja chodzę ubrana ... no cóż jeżeli nie obowiązuje mnie dress code to zdecydowanie stawiam na kolory, również różowe 😁.
Serdecznie pozdrawiam, Justyna
Aniołka posyłam na wyzwanie Gościnnej Projektantki















