Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 grudnia 2023

Anielski zapach świąt

Witajcie Kochani! Święta są już za nami, ale to nie przeszkadza mi aby jeszcze troszkę pozostać w magicznej aurze tego wyjątkowego czasu. Uświadomiłam sobie również, że pierwszy raz odkąd prowadzę bloga nie złożyłam Wam świątecznych życzeń :(. Przepraszam, ale pamiętajcie Moi Kochani Czytelnicy, że zawsze życzę Wam wszystkiego dobrego i pięknego - nawet jeśli nie napiszę tego tutaj.

Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo intensywne (głównie zawodowo) i z utęsknieniem czekałam na te kilka dni wytchnienia wśród najbliższych, zwłaszcza że tegoroczne święta były dla nas wyjątkowe, magiczne. Spędziliśmy je w naszym nowym, wymarzonym  domu - wśród błogiej ciszy otaczającego lasu, blasku kominka, skrzypienia drewnianych schodów, z dala od miejskiego zgiełku i zamętu.  

To nasz azyl, w którym  ładujemy przysłowiowe baterie i odcinamy się od codzienności. I pochwalę się - w końcu mam swoją wymarzoną "pokojo - pracownię", w której mogę oddawać się skarpetkowej pasji :))).


Dzisiejszy aniołek to pierwszy skrzydlacz, który powstał w nowej, jak dla mnie bajkowej scenerii :). Już z daleka pachnie on świętami, a to za sprawą suszonych pomarańczy, goździków i lasce cynamonu. Uwielbiam je szyć :).




Aniołka posyłam na zabawę TUTAJ


Kochani, kończąc posta pragnę z całego serca podziękować Wam za wszystkie świąteczne życzenia nadesłane różnymi drogami. Dziękuję również za ten wspólny rok, że byliście tutaj ze mną, choć moja aktywność zdecydowanie spadła. Życzę Wam, aby Nowy 2024 Rok był lepszy od mijającego, pełen radości, szczęścia i pięknych chwil! 

Do zobaczenia,

Justyna

niedziela, 5 listopada 2023

Muchomorowy autoportret

Witajcie Kochani! Po słonecznym i ciepłym październiku nastał wietrzny listopad. Jesień szybko przemija, a w tym roku niestety w moim lesie nie ma grzybów :((. Nazbieraliśmy wprawdzie troszkę podgrzybków, ale w porównaniu do ubiegłych lat nie ma czym się chwalić. Nawet moja ukochana muchomorowa polana w tym roku jest bez muchomorów. Czyżby pędzące na przód zmiany klimatyczne dawały się we znaki również grzybom...? 

Wielokrotnie pisałam już na blogu, że jesteśmy zagorzałymi grzybiarzami i uwielbiamy o świcie chodzić po lesie w poszukiwaniu najlepszych okazów. Brakuje nam tego bardzo i smutno wraca się do domu praktycznie z pustym koszykiem. No, ale nie ma tego złego... Na szczęście mam rękodzieło, skarpety, szczyptę wyobraźni i po kilku dniach w mojej pracowni wyrósł dorodny, cudowny muchomorek :)))). 

Stali Czytelnicy wiedzą, jak wygląda grzybobranie w mojej rodzinie, ponieważ już kilka lat temu pisałam o tym na blogu oraz wiedzą, że na punkcie czerwonych muchomorów mam totalnego bzika!!! Kocham je 🍄💖! :)) Mam muchomorowe obrazy haftowane i malowane, koszulki, skarpety, kubek, brelok do kluczy, kolczyki, bransoletki itd. :))). W tej kolekcji nie mogło zatem zabraknąć kolejnego skarpetkowego muchomorka, tym razem w wersji zawieszki :)).

Tak trochę przewrotnie nazwałam go "Muchomorowym autoportretem", ponieważ skarpeciak podobnie jak ja ma okulary :))).


Jest to kolejna zawieszka na choinkę i ciągle zastanawiam się, czy nie dorobić jej skrzydeł? Wiecie, że anioły również uwielbiam :)). Póki co, muchomorowy skarpeciak pozostaje w takiej wersji :))).

Poniżej jeszcze kilka ujęć :).





Muchomorową laleczkę zgłaszam do zabawy w Klubie Twórczych Mam TUTAJ.


Kochani dziękuję Wam za odwiedziny mojego twórczego miejsca 😘. Życzę Wam wszystkiego dobrego i do zobaczenia  :).

Justyna

wtorek, 18 lipca 2023

Skarpetkowy Aniołek

Witajcie Kochani! Zapewne nie zaskoczę Was pokazując kolejnego małego skarpetkowego aniołka zawieszkę :))). Takie skarpeciaki bardzo często goszczą na moim blogu, ponieważ są jedną z ulubionych form o różnorodnym zastosowaniu :)). 

Maluszek ze zdjęcia docelowo będzie brelokiem do kluczy strzegącym pokój małej księżniczki :)). Ma zaledwie 15 cm i uszyłam go z moich ulubionych niemowlęcych skarpet.





Uwielbiam szyć aniołki :)). Mam wrażenie, że po doczepieniu skrzydeł zwykła skarpetkowa lalka nabiera mocy :). Cieszę się również, że ponoć przynoszą szczęście osobom, do których trafiają :))). To lalki, które szyję z głębi 💗.


Kochani, wakacyjny luz w końcu i mnie się udzielił, zatem wena pisarska ma wolne :))). A dzisiejszego posta pragnę zakończyć zdjęciem naszej suni, która w upalne dni wypoczywa i chłodzi się w ogrodzie, ma takie jedno ulubione miejsce :). I zdradzę Wam - w naszym domu zdecydowanie rządzi pies :)))).


Ściskam Was mocno, do zobaczenia :).
Justyna


czwartek, 4 maja 2023

Kwiatowy anioł

Witajcie Kochani majowo! :) Po serii zajączków dziś chciałabym wrócić do moich ukochanych aniołów oczywiście w wersji skarpetkowej :)). Kwiatowy anioł to moja najnowsza praca, a szyjąc go inspirowałam się własną pracą sprzed kilku lat. 


Aniołek jest zawieszką i choć pozuje na tle magnolii to jego spódniczkę uszyłam z płatków róż. 


Laleczka jest lekka, delikatna, w pięknych, wiosennych kolorach. Koronkową halkę uszyłam ze skarpetki i ozdobiłam małymi kryształkami, które w słońcu ślicznie się mienią. Na główce nie ma mojej ukochanej czapeczki, ale za to starałam się aby fryzura była wymyślna :).




Poniżej zdjęcie kwiatowej lalki, o której wspominałam Wam na początku posta :) - to właśnie ona mnie zainspirowała.



Z  niecierpliwością czekam na kuriera i nową dostawę skarpetek na lalkowe ciałka :)). Tym razem udało mi się upolować najmniejsze, jakie są dostępne, czyli 10 - 12 :). Będą z nich malutkie aniołki :)).


Do zobaczenia wkrótce 😘,
Justyna


niedziela, 26 marca 2023

Wiosenny elfik

Witajcie Kochani! Od tygodnia walczę  z choróbskiem, jednak zebrałam siły by wpaść do Was, chociaż na chwilkę i pokazać zaległą pracę - wiosennego elfika. Może przywoła on ciepłą, słoneczną Wiosnę, która z wielkim oporem do nas przychodzi...


Laleczka - zawieszka utrzymana jest w iście wiosennej kolorystyce: zieleni, która symbolizuje odradzającą się przyrodę oraz w żółci - symbolu słońca.  Zapraszam do małej galerii :).







Moi Drodzy na dziś to już wszystko. Wpadnę jeszcze przed świętami złożyć Wam życzenia i pokazać najnowszą wielkanocną pracę. A tymczasem idę kurować się dalej.

Trzymajcie się zdrowo,
Justyna


środa, 15 lutego 2023

Aniołek

Witajcie Kochani! W końcu doczekałam się ferii :)). Nadszedł czas na regenerację, zebranie sił i cudowne chwile spędzone z rodziną na zimowym wyjeździe :). Wpadam zatem na chwilkę by pokazać Wam obiecanego aniołka, ponieważ jak już wspominałam w poprzednim poście dawno ich na blogu nie było. Szyłam go już jakiś czas temu, ale dopiero teraz grzecznie się Wam zaprezentuje :).


Aniołek nie jest duży i jak za chwilkę zauważycie ma wszytą wstążeczkę. Bardzo lubię szyć skarpetkowe zawieszki.  Są lekkie, przez co można je dosłownie wszędzie powiesić.




Kilka lat temu pisałam na blogu, że mam marzenie aby ubrać swoją choinkę w skarpetkowe lalki. Marzenie pozostało, ale czasu na realizację brak. Obiecałam sobie jednak, że od marca mobilizuje się i chociaż dwie skarpetkowe zawieszki w miesiącu będę szyła. Trzymajcie proszę kciuki bym w postanowieniu wytrwała :).


A tymczasem żegnam się posyłając Wam mnóstwo uścisków i podziękowań za odwiedziny 😘
Do zobaczenia,
Justyna

sobota, 17 grudnia 2022

Cynamonowa owieczka. Pascha 2022 - 2023

Witajcie Kochani! Wpadam tylko na chwilkę, ponieważ od ponad tygodnia walczę z choróbskiem, które wybiło mnie z życia rękodzielniczego, zawodowego, rodzinnego i niestety (stety) omijają mnie przedświąteczne przygotowania, które bardzo lubię :((. No nic, nie na wszystko mamy wpływ... Cieszę się jednak, że pomału wracam do "żywych".

Cynamonowa owieczka to projekt bardzo szalony, ponieważ łączy dwa święta - Wielkanoc (symbol owcy) i Boże Narodzenie (kolorystyka, dodatki), ale mam nadzieję, że Małgosia - organizatorka zabawy Pascha 2022 - 2023 przyjmie taką interpretację tematu. Chciałam, aby grudniowa praca była inna niż dotychczasowe przygotowywane na wspomnianą zabawę. Dodam jeszcze tylko, że owieczka jest zawieszką i ma 12 cm. Maluch totalnie skradł serce mojej mamci więc jest już jej własnością :)). 







Kochani do świąt nie będzie mnie już na blogu, wpadnę tylko ze świątecznymi życzeniami w przyszłym tygodniu. Wrócę do Was tak szybko, jak tylko będę mogła. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie ciepłe słowa i odwiedziny, które sprawiają, że wciąż jestem z Wami💖 w tym twórczym kawałku wirtualnego świata.


Trzymajcie zdrowo, nie dajcie się wirusom,

Justyna