Witajcie Kochani! Święta są już za nami, ale to nie przeszkadza mi aby jeszcze troszkę pozostać w magicznej aurze tego wyjątkowego czasu. Uświadomiłam sobie również, że pierwszy raz odkąd prowadzę bloga nie złożyłam Wam świątecznych życzeń :(. Przepraszam, ale pamiętajcie Moi Kochani Czytelnicy, że zawsze życzę Wam wszystkiego dobrego i pięknego - nawet jeśli nie napiszę tego tutaj.
Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo intensywne (głównie zawodowo) i z utęsknieniem czekałam na te kilka dni wytchnienia wśród najbliższych, zwłaszcza że tegoroczne święta były dla nas wyjątkowe, magiczne. Spędziliśmy je w naszym nowym, wymarzonym domu - wśród błogiej ciszy otaczającego lasu, blasku kominka, skrzypienia drewnianych schodów, z dala od miejskiego zgiełku i zamętu.
To nasz azyl, w którym ładujemy przysłowiowe baterie i odcinamy się od codzienności. I pochwalę się - w końcu mam swoją wymarzoną "pokojo - pracownię", w której mogę oddawać się skarpetkowej pasji :))).
Kochani, kończąc posta pragnę z całego serca podziękować Wam za wszystkie świąteczne życzenia nadesłane różnymi drogami. Dziękuję również za ten wspólny rok, że byliście tutaj ze mną, choć moja aktywność zdecydowanie spadła. Życzę Wam, aby Nowy 2024 Rok był lepszy od mijającego, pełen radości, szczęścia i pięknych chwil!
Do zobaczenia,
Justyna























































