Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2022

Szkatułka z motylem

Witajcie Kochani! Za oknem tak pięknie słońce świeci, że na nic, no może oprócz długich spacerów nie mam ochoty :). Tak długo czekałam na ciepełko, że nogi same rwą się na dwór :))). Każdą wolną chwilę poświęcam na aktywność z psem, wycieczki rowerowe i moje ulubione wieczorne spacery po lesie z mężem :). Do tego tak pięknie wszystko kwitnie, pachnie... Cudowna pora nastała! Nawet wojenna rzeczywistość jakby mniej straszna się zrobiła choć wiem, że to tylko złudzenie. Moja wena chwilowa uśpiona, sporadycznie daje o sobie znać :). I właśnie w takim twórczym przypływie powstała mała (12x12cm) szkatułka z motylem.


Dawno już decu nie robiłam zatem z przyjemnością sięgnęłam ponownie po pędzle. 


Na wierzchu widnieje serwetka delikatnie ozdobiona przeze mnie białymi kropkami. Uznałam, że więcej "upiększaczy" nie potrzeba :). 


Motyle są tak wdzięcznym motywem w rękodziele, że jeszcze jeden znalazł się w środku szkatułki :).


Malując ją troszkę pokombinowałam :). Na początku nałożyłam dwie warstwy lakierobejcy, a następnie pocieniowałam brązową farbą do postarzeń. Całość wykończyłam satynowym lakierem, moim ulubionym.




Dwa lata temu pokazywałam na blogu szkatułkę z tym samym motylim motywem, tylko w nieco innej kolorystyce - TUTAJ :).


I to wszystko na dziś :)). 

Ściskam Was mocno, 
Justyna 💙💛

PS. Kochani ostatnio na blogu mam bardzo dużo spamu, który staram się na bieżąco usuwać. Jednak nie zawsze nadążam więc proszę nie wchodźcie na linki niewiadomego pochodzenia, ponieważ mogą to być komputerowe wirusy. Nie wiem dlaczego, ale do SPAMU trafiają czasami i Wasze komentarze. Co kilka dni przeglądam ten folder i jeśli widzę komentarz swojego Czytelnika to przywracam go na bloga. Nie martwcie się zatem, że to, co piszecie znika. Po prostu z niewiadomej dla mnie przyczyny blogger przerzuca automatycznie do Spamu, a ja potem określam jako "nie spam" i komentarz pojawia się :). Troszkę zawile to napisałam, ale mam nadzieję, że zrozumieliście, o co mi chodzi :)).



piątek, 21 stycznia 2022

Szkatułka na skarby babci :).

Witam wszystkich bardzo serdecznie, a przede wszystkim 💗 BABCIE 💗. Dziś jest Wasze święto więc na samym początku...

    Kochane Babcie, przyjmijcie ode mnie najlepsze, płynące z serca życzenia: duuuuuuużo zdrowia, uśmiechu, pociechy z wnuków, radości dnia każdego, siły, cierpliwości i mnóstwo życiowej energii. Dbajcie o siebie, cieszcie się życiem i nigdy nie zapominajcie o swoich potrzebach, marzeniach oraz pasjach. Realizujcie się, podbijajcie świat i zawsze bądźcie sobą. 

    Zarażajcie optymizmem, bezinteresowną miłością, a swoją wiedzą i doświadczeniem dzielcie się ze wszystkimi. Jeżeli macie ochotę śpiewać to śpiewajcie,  tańczcie, śmiejcie się, otaczajcie kolorami, a latem wplatajcie we włosy kwiaty z Waszych ogrodów. 

    Żyjcie pełnią życia 100 lat albo i dłużej, bo bez Was ten świat byłby smutny!


Jestem pewna, że każda babcia ma jakieś skarby, które przechowuje u siebie w domu :). I nie koniecznie mam na myśli kosztowne świecidełka :). Dla jednej babci są to zdjęcia, dla innej drobne pamiątki rodzinne czy laurki zrobione przez kochające wnuki :). Moja mamcia skrupulatnie przechowuje wszystko, co chłopcy zrobili jej własnoręcznie w przeciągu ostatnich lat. O tak - to są zdecydowanie jej największe skarby :)).



Szkatułka ma wymiary 16 cm x 16 cm i jak widzicie wykonana jest dekupażem. Wieczko zdobi serwetka w delikatny, kwiatowy motyw niewymagający moim zdaniem wielu upiększeń (dodałam tylko kropeczki). 



Całość pomalowałam lakierobejcą z dodatkiem wosku. W środku skrzyneczki umieściłam serduszko - obowiązkowy akcent dla babci :)).



Żałuję, że nie miałam możliwości obfotografowania szkatułki w różanym ogrodzie lub w innym plenerze. Niestety, ale teraz pogoda nie sprzyja zdjęciom na świeżym powietrzu. Byle do wiosny :))).


Serwetka, której użyłam tak bardzo zauroczyła mnie, że ponownie wykorzystałam jej motyw i dorobiłam jeszcze zakładkę do książki oraz podstawkę pod kubek, które pokażę Wam już niedługo :).


 Do zobaczenia wkrótce,
Justyna

💗💗💗

Moi Drodzy, na koniec jeszcze mała prośba i jednocześnie zachęta do wysłania urodzinowej kartki na 18 urodziny Zosi - niesamowitej sportsmenki pokonującej wszelkie bariery. Wszystkie szczegóły, w tym o Zosi znajdziecie TUTAJ na blogu Na ścieżkach codzienności. Ja do akcji przyłączyłam się z wielką przyjemnością :).


piątek, 22 października 2021

Minimalistycznie z sową.

Witajcie Kochani! Dziękuję Wam bardzo za ciepłe przyjęcie skarpetkowych dyń :). Dzisiaj jednak robię małą przerwę od pokazywania skarpeciaków i zaprezentuję ostatnią pracę w technice decu. Jest to minimalistyczne w ozdobach pudełko w roli głównej z motywem kratki i sowy :).



W zeszłym roku zakochałam się w papierach ryżowych z motywem kratki od  Itd Collecion. Zakupiłam kilka arkuszy i tak spokojnie przeleżały w segregatorze :). Nie miałam jakoś pomysłu na ich wykorzystanie, aż do teraz :)). 


Z kolei sowa, którą widzicie na wieczku to motyw z serwetki. Uwielbiam ją - czasami ja tak wyglądam :))). 



Szkatułkę pomalowałam lakierobejcą Sadolin w kolorze TEK. Idealnie ten odcień komponuje się z kolorem kratki. Właśnie na takim delikatnym, jesiennym, minimalistycznym efekcie zależało mi :). 


Bardzo lubię lakierobejcę, chociaż jak dla mnie jest gorsza w użyciu. Trzeba uważać, aby nie powstały nieestetyczne zacieki oraz jest znacznie dłuższy czas pomiędzy nakładaniem kolejnej warstwy.  Ta, którą użyłam jest dodatkowo z woskiem, przez co wspomniany czas wynosi 17 godzin (tak zaleca producent). Nie mniej jednak uwielbiam ją, a na warsztacie jest już kolejne, minimalistyczne pudełko :). Szkatułka inspiruje również w nowej zabawie na blogu Szuflada :).


Na koniec jeszcze pytanie do osób tworzących decoupage lub w innych technikach, gdzie wykorzystuje się serwetki :). Kochani, mam dużo różnych serwetek, które chętnie oddam w dobre ręce :). Nie chcę za nie pieniędzy, zwrotów kosztów wysyłki oraz czegokolwiek w zamian :). Jeżeli komuś z Was przydadzą się to chętnie oddam :). Śmiało, nie wstydźcie się, piszcie w komentarzu kto ma ochotę :). Jeżeli będzie dużo chętnych wybiorę jedną osobę. Nie ma możliwości rozdzielenia serwetek ani wysłania dodatkowych zdjęć. Przepraszam, ale jest tego sporo i nie mam czasu na fotografowanie pojedynczo. Dodam tylko, że są różne motywy - kwiatowe, świąteczne, jesienne itd.




I to już wszystko :). Trzymajcie się zdrowo, życzę Wam miłego weekendu i do zobaczenia wkrótce, 

Justyna

sobota, 28 sierpnia 2021

Pierwsze muchomorowe :).

Witajcie Kochani! Wakacje dobiegają końca, pomału szykuję się na 1 września i jak co roku pod koniec sierpnia, wpadłam w szał porządków :)). Kończąc zatem ten błogi letni czas pokażę Wam pracę nawiązującą zdecydowanie do wrześniowego, leśnego krajobrazu. To pierwsze, lecz nie ostatnie, w tym roku pudełko z muchomorami wykonane techniką decoupage. Szkatułki zrobione we wspomnianej technice już u mnie widywaliście, ale ta zdecydowanie jest najbardziej pracochłonną pracą. 


W swoich zapasach znalazłam bardzo ładną serwetkę z muchomorami, którą postanowiłam trochę zmodyfikować :)). Ot taki miałam twórczy kaprys i wielką chęć pokombinowania :)). Poniżej kilka zdjęć etapów pracy :).





Pierwszy raz - analogicznie do wierzchu postanowiłam ozdobić środek szkatułki. A oto zestawienie dwóch zdjęć "przed" i "po" :)):

Całość cieniowałam farbami akrylowymi, kredowymi i do postarzeń. Wykończenie to tradycyjnie mój ulubiony lakier satynowy - mnóstwo warstw, szlifowania aż do pożądanego efektu! Napisy to szablon :)).

I troszkę różnych ujęć szkatułki :).





Nie wiem, czy o taki efekt mi chodziło, ale jak już Wam Moi Drodzy wspominałam miałam ochotę na drobne kombinacje i spróbowanie swoich sił w przerabianiu :)). Szkatułka służy mi do przechowywania guzików  - zwasze ładniej to wygląda niż plastikowe pudełko :).


Sezon na grzyby już jakiś czas temu rozpoczęliśmy z mężem, ale póki co muchomorów nie widziałam. Czekam nadal :))). Zbieramy za to podgrzybki i borowiki :). Jutro rano kolejny leśny wypad :).


Ściskam Was mocno i z całego serca dziękuję za miłe słowa pod adresem Pelargoniowej Księżniczki :))).

Do zobaczenia we wrześniu :),
Justyna





piątek, 18 czerwca 2021

Różany piesek :)

Witajcie Kochani! Dziękuję Wam z całego serca za ciepłe przyjęcie Trzmielinki (KLIK) :)). Dziś pokażę Wam kolejną pracę na zabawę Oblicza, Odbicia, Odsłony Sztuki, chociaż z góry przepraszam Izunię za duże opóźnienie. W ramach malutkiej przerwy od skarpeciaków powstało pudełko z pieskiem :)). U Izuniu inspiracją była fotografia z piękną zimową scenerią (KLIK), ja natomiast przeniosę Was do pachnącego różami ogrodu :)). 


Uwielbiam róże, ale tylko te rosnące w ogrodzie. Nie lubię natomiast ciętych, dlatego w moim wazonie ich nie ma :). Tak piękne, królewskie kwiaty zasługują na swoje miejsce na świeżym powietrzu :)). Kocham różane aleje, z których roztacza się wspaniały zapach. Co roku podziwiam je w ogrodzie mojej mamci. To swoistego rodzaju uczta dla mych zmysłów! :))


Kocham także motyw róż w rękodziele 💗. Jak dla mnie to jeden z piękniejszych motywów kwiatowych. Pasuje niemalże do każdej techniki! Miałam resztki różanej serwetki, małego pieska z drewnianej sklejki, pudełko 12 × 12 cm, farby akrylowe, a reszta to był po prostu twórczy spontan :)).



Drewniany guziczek to nawiązanie do mojej pasji szycia :).



Ostatnio uzmysłowiłam sobie, że robię same małe szkatułki :)). Może zatem już czas na coś większego? :) Zobaczymy :). Póki co wracam do lalek, kończąc w międzyczasie zakładki :))). Chociaż przez ten żar z nieba wszystko robię w zwolnionym tempie :(. 


Buziaki, miłego weekendu Wam Kochani życzę,

Justyna