Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Babci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Babci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 stycznia 2022

Powiew WIOSNY.

Witajcie Kochani! Za oknem deszczowo, wietrznie i szaro, ale u mnie zagości dziś namiastka Wiosny :))). To jedne z tych prac, które szyłam wcześniej, ale nie było okazji żeby przedstawić na blogu. Mam sporo takich zdjęć skarpeciaków i w najbliższym czasie zamierzam w końcu Wam je pokazać.  Obiecałam sobie, że do wakacji wszystkie zaległości wskoczą na bloga :).  

Na początek anielica w eleganckim wydaniu, którą uszyłam dla prawdziwego Anioła - osoby o wielkim sercu, o czym przekonałam się wiele razy 💗.


I tradycyjnie kilka różnych ujęć :)).






Aniołek ma błękitną tiulową halkę, przez co spódnica tak ładnie się układa :). Nie widać jej w pozycji stojącej, więc poniżej zdjęcie z innego ujęcia :)


Uwielbiam tego aniołka!! To jeden z moich ukochanych spersonalizowanych skarpeciaków i cieszę się, że trafił w dobre ręce :)).


Kolejne dwa skarpeciaki to spodenkowce - cały czas uwielbiam je szyć, chociaż w najnowszych uszytkach częściej pojawiają się spódniczki :).

Maluszek ze zdjęcia poniżej to laleczka zawieszka, którą uszyłam jako dodatek do prezentu z okazji niedawno obchodzonego Dnia Babci i Dziadka. 



Ten z kolei to prezent dla wnusi od kochających Dziadków :)). Jest zawieszką i z tego co wiem pięknie zdobi dziecięcy pokoik :).



Kochani dziś więcej zdjęć niż pisania, ponieważ wena mnie opuściła. W końcu zaczęły się u nas ferie i razem ze swoją weną na dwa tygodnie znikam :). Potrzebuję resetu. Wrócę do Was w Walentynki, ale przygotowałam pewnego posta, który opublikuje się automatycznie :))). Nie mogłam go pominąć tego konkretnego dnia :))). 

Trzymajcie się zdrowo, do zobaczenia :)

Justyna





piątek, 21 stycznia 2022

Szkatułka na skarby babci :).

Witam wszystkich bardzo serdecznie, a przede wszystkim 💗 BABCIE 💗. Dziś jest Wasze święto więc na samym początku...

    Kochane Babcie, przyjmijcie ode mnie najlepsze, płynące z serca życzenia: duuuuuuużo zdrowia, uśmiechu, pociechy z wnuków, radości dnia każdego, siły, cierpliwości i mnóstwo życiowej energii. Dbajcie o siebie, cieszcie się życiem i nigdy nie zapominajcie o swoich potrzebach, marzeniach oraz pasjach. Realizujcie się, podbijajcie świat i zawsze bądźcie sobą. 

    Zarażajcie optymizmem, bezinteresowną miłością, a swoją wiedzą i doświadczeniem dzielcie się ze wszystkimi. Jeżeli macie ochotę śpiewać to śpiewajcie,  tańczcie, śmiejcie się, otaczajcie kolorami, a latem wplatajcie we włosy kwiaty z Waszych ogrodów. 

    Żyjcie pełnią życia 100 lat albo i dłużej, bo bez Was ten świat byłby smutny!


Jestem pewna, że każda babcia ma jakieś skarby, które przechowuje u siebie w domu :). I nie koniecznie mam na myśli kosztowne świecidełka :). Dla jednej babci są to zdjęcia, dla innej drobne pamiątki rodzinne czy laurki zrobione przez kochające wnuki :). Moja mamcia skrupulatnie przechowuje wszystko, co chłopcy zrobili jej własnoręcznie w przeciągu ostatnich lat. O tak - to są zdecydowanie jej największe skarby :)).



Szkatułka ma wymiary 16 cm x 16 cm i jak widzicie wykonana jest dekupażem. Wieczko zdobi serwetka w delikatny, kwiatowy motyw niewymagający moim zdaniem wielu upiększeń (dodałam tylko kropeczki). 



Całość pomalowałam lakierobejcą z dodatkiem wosku. W środku skrzyneczki umieściłam serduszko - obowiązkowy akcent dla babci :)).



Żałuję, że nie miałam możliwości obfotografowania szkatułki w różanym ogrodzie lub w innym plenerze. Niestety, ale teraz pogoda nie sprzyja zdjęciom na świeżym powietrzu. Byle do wiosny :))).


Serwetka, której użyłam tak bardzo zauroczyła mnie, że ponownie wykorzystałam jej motyw i dorobiłam jeszcze zakładkę do książki oraz podstawkę pod kubek, które pokażę Wam już niedługo :).


 Do zobaczenia wkrótce,
Justyna

💗💗💗

Moi Drodzy, na koniec jeszcze mała prośba i jednocześnie zachęta do wysłania urodzinowej kartki na 18 urodziny Zosi - niesamowitej sportsmenki pokonującej wszelkie bariery. Wszystkie szczegóły, w tym o Zosi znajdziecie TUTAJ na blogu Na ścieżkach codzienności. Ja do akcji przyłączyłam się z wielką przyjemnością :).


niedziela, 16 stycznia 2022

Torcik dla babci i dziadka.

Witajcie Kochani! Niedługo będziemy obchodzić Dzień Babci i Dziadka więc dziś pokażę Wam propozycję na bardzo fajny, oryginalny, a przede wszystkim ręcznie robiony upominek :). To świetna alternatywa dla tych, którzy z wypiekami nie są w dobrej komitywie :))). Nie jest to mój pomysł, ale papierowe kawałki tortu zachwycają mnie od wielu lat.


Pierwszy raz zobaczyłam je 7 lat temu, kiedy ówczesne przedszkole młodszego synka obchodziło okrągłe urodziny :). Wychowawczynie różnych grup z takich właśnie kawałków zrobiły cały tort. Ależ on pięknie wyglądał! Szkoda, że nie mam zdjęcia :(. Później takie torciki wielokrotnie widywałam na blogach, aż w końcu nastał ten dzień i odważyłam się spróbować zrobić sama :). Proszę o wyrozumiałość  - to moja pierwsza poważniejsza papierowa praca :)).


Podstawa to dobry szablon. Po wpisaniu w Google hasła "kawałek tortu z papieru szablon"  wyskoczyło dużo wariantów, ale osobiście skorzystałam z TEGO (KLIK).


Zabawa była przednia :))). Wymyśliłam sobie, że mój torcik będzie czekoladowy z nutą miętowo -malinowego kremu :). Te brązowe zawijaski to czekoladowe wiórki, a perełki są niczym lukrowane kuleczki :).


Uwielbiam te torciki za ich funkcjonalność :). Tył można otworzyć i schować w środku prawdziwe łakocie :). Mój "wypiek" możecie również zobaczyć w najnowszym wyzwaniu Szuflady, gdzie jest jedną z prac inspiracyjnych :). 



Kochani weekend dobiega końca zatem zmykam do skarpet, póki jeszcze mogę :). Niestety w tygodniu mam teraz mniej czasu na pasje, nad czym strasznie ubolewam :((. Z drugiej strony dobrze, że chociaż są dwa dni wolnego :)). 

Trzymajcie się zdrowo,

Justyna

czwartek, 21 stycznia 2021

Dla Kochanej Babci!

Witajcie Kochani, a przede wszystkim witam wszystkie Babcie! :) Dziś Wasze święto więc na początku posta przyjmijcie ode mnie życzenia - duuuuużo zdrowia, bo ono jest teraz na wagę złota, mnóstwo miłości, uśmiechu każdego dnia, pogody ducha i samych pięknych chwil. A jak pandemia już się skończy życzę Wam Moje Kochane Babcie abyście spełniały swoje marzenia, podróżowały, a także realizowały w wielu dziedzinach życia - nie tylko pomagając wychowywać wnuki :). Taka aktywność jest bardzo potrzebna, ponieważ jak mawia pewna znana mi babcia „przynajmniej człowiek czuje, że żyje” :)). Kochane Babcie, cieszę się bardzo, że jesteście, gdyż dzięki Wam świat jest piękniejszy i bardziej przyjazny. Zawsze zastanawiam się skąd Wy macie w sobie tyle siły i miłości :))? I chyba wiem - babcie to wyjątkowe anioły, które patrzą sercem i dostrzegają to co niewidoczne dla oczu! Ja niestety nie mam już babć ani dziadków, lecz co roku odkąd prowadzę bloga szyję z ogromną radością laleczki - skarpetkowe babcie. Ta dzisiejsza to już trzecia :). Nie wiem, czy to początek mojej nowej rękodzielniczej tradycji, ale wiem, że za rok pojawi się następna :).

Kochane babcie, powyższą laleczkę uszyłam z myślą o Was. W zeszłym roku zorganizowałam małe Candy dla babć i w tym roku pragnę zrobić to ponownie :). Jesteście cudowne i zasługujecie na drobne gesty sympatii :). Zasady są proste,  a właściwie jedna zasada:

💗 Trzeba być BABCIĄ i wyrazić w komentarzu do tego posta chęć przygarnięcia skarpetkowej babci :). I to wszystko! Candy jest dla wszystkich babć zaglądających na mojego bloga :). 


Mam nadzieję, że wśród Czytelniczek są babcie, które przyłączą się do zabawy, zwłaszcza że dziś jest ona tylko dla Was 💗. W przyszłym tygodniu opublikuje kolejnego posta i napiszę, do której z babć laleczka pojedzie :). To taki drobny upominek ode mnie, który mam nadzieję, że sprawi obdarowanej osobie wiele radości i uśmiechu na twarzy :). 

Do laleczki dołożę jeszcze zakładkę wykonaną techniką decoupage, ponieważ wiem, że wiele babć uwielbia czytać książki :)). Wzór sowy nie jest przypadkowy. Każda babcia to taka mądra sówka :)).

Po drugiej stronie są kwiaty - przecież każda babcia je kocha :). 

Kochane Babcie dzisiaj jest Wasze święto zatem leżcie beztrosko na kanapie, myślcie o niebieskich migdałach i zapomnijcie, choć na jeden dzień o troskach. Odpoczywajcie i pamiętajcie - jesteście nie tylko cudowne, ale i baaaaardzo nam potrzebne!!!


Ściskam Was mocno!

Justyna

piątek, 15 stycznia 2021

Filcowy kapeć - przybornik krawiecki dla Babci. DIY

Witajcie Kochani! Dzień Babci i Dziadka jest coraz bliżej. Myślicie już nad upominkami? :). Jeśli nie macie ochoty na chodzenie po sklepach w poszukiwaniu prezentu - wiadomo wirus temu nie sprzyja oraz galerie handlowe nadal pozostają zamknięte co znacznie ogranicza nasze zakupowe możliwości, to nie martwcie się :)). Dziś pokażę Wam jak zrobić go samemu :)). Uszyjemy z filcu bardzo praktyczny krawiecki przybornik dla Babci (a może i dla Dziadka). Takie własnoręcznie zrobione prezenty, od serca, są najlepsze i zapewne wywołają uśmiech oraz łzy wzruszenia niejednej Babci :)). 

ZACZYNAMY 😊!

FILCOWY  KAPEĆ - PRZYBORNIK KRAWIECKI

💗 Potrzebne materiały: filc w dowolnym kolorze (najlepiej niech to będzie ulubiony kolor babci), długa, cienka, ostra igła (najlepiej łączy kolejne warstwy filcu), znikopis do tkanin, nożyczki, linijka, szpilki, nici, nieduży kawałek flizeliny z klejem (można kupić w pasmanterii), wypełnienie (może być kulka silikonowa lub wata), bawełniana tasiemka, dodatki do ozdobienia np. koronka, kwiaty, wstążka, opcjonalnie klej do tkanin lub typu magic, klej na gorąco.

💗 Wycinamy z papieru szablon (poniżej udostępniam) i za pomocą znikopisu odrysowujemy na filcu. Dokładnie wycinamy.



💗 Ten sam wzór odrysowujemy na flizelinie, wycinamy i za pomocą gorącego żelazka przyklejamy.  Pamiętajcie tylko aby stronę, na której jest klej przyłożyć do filcu :). Prasujemy przez papier do pieczenia bądź czystą ściereczkę.



WAŻNE: w tym projekcie nie możemy pominąć etapu z przyklejeniem flizeliny. Niezabezpieczony filc łatwo można uszkodzić, naciągnąć, naderwać, zniekształcić.  Flizelina temu zapobiegnie, przez co nasz przybornik będzie trwały i solidnie wykonany :).

💗 Wszystkie trzy elementy równiutko nakładamy na siebie (część z flizeliną ma być pod spodem, niewidoczna) i mocujemy dokładnie szpilkami by nie przesuwało się.

💗 Zszywamy :). Najlepiej będzie jeśli zaczniecie od góry, od miejsca pokazanego poniżej.

💗 Szyjcie pomału, spokojnie. Szycie ręczne nie lubi pośpiechu, zwłaszcza że w pewnym momencie musimy połączyć aż trzy warstwy filcu.

💗 Nie zszywajcie do końca oraz nie ucinajcie nitki, jeszcze ją wykorzystamy. Przykładamy linijkę i znikopisem rysujemy poziomą linię (zdjęcie poniżej).

💗 Ściegiem za igłą lub najlepiej ściegiem stębnowym zszywamy po śladzie. Zakańczamy i ucinamy nitkę.

💗 Wracamy do góry kapcia :). Przez zostawiony otwór wkładamy wypełnienie (do oporu). Następnie zszywamy do końca. Dzięki temu powstanie nam taki mały igielnik :)).


💗 Przyszywamy bawełnianą tasiemkę. Można zrobić to podczas ostatniego etapu zszywania, ale w tym projekcie odradzam. Osobom mało wprawionym w szyciu może wyjść nierówno i po powieszeniu kapeć będzie przekrzywiony. Lepiej doszyć  :)

💗 Nasz przybornik praktycznie jest już gotowy :).  Górę ozdabiamy koronką. Możecie ją przyszyć lub przykleić.

💗 W celu zamaskowania miejsca przyszycia bawełnianej tasiemki przyklejamy klejem na gorąco kokardkę :). Pozostałe dodatki umieszczacie wedle uznania :).


💗 Gotowe! Mój przybornik ma długość 17 cm i jak widzicie jest bardzo pojemny. Dzięki tasiemce można go powiesić, przez co jest ładną dekoracją na ścianie :). Jestem pewna, że każda babcia, zerkając na niego pomyśli ciepło o swoich kochanych wnukach :).

Kochani mam nadzieję, że kurs spodobał się Wam i powstanie mnóstwo ślicznych kapciowych przyborników :). Swoje prace możecie linkować pod tym postem lub wysyłać zdjęcia na maila :). Chętnie zobaczę Wasze cuda :)).  



Ściskam Was mocno i serdecznie zapraszam na kolejnego posta :),

Justyna